środa, 25 grudnia 2013

Wyciągnij rękę, może wreszcie dostaniesz to co dobre i piękne! :)

Cześć! :)




Ile jeszcze rąk, ile jeszcze serc trzeba żeby ruszyć świat o centymetra ćwierć? 




Nie pisałam przed świętami, trochę trzeba było pomóc mamie w przygotowaniach więc czasu nie było na to. Poza tym wiecie, komu chce się cokolwiek robić jak można nie robić nic? :D

Korzystając z okazji, wszystkim czytelnikom, którym nie złożyłam jeszcze życzeń osobiście:

Wesołych, rodzinnych świąt- a w sumie już resztki, uśmiechu na twarzy ale także życzę Wam:
- samozaparcia, żebyście mierzyli wysoko i wspinali się jak najwyżej! Spełniajcie marzenia bo to najważniejsze :3
- szczęścia, żebyście starali się dać je innym ale także sobie! :)
- zdroowia, dużo zdrowia

NO I KOCHANI!
UDANEGO SYLWESTRA! :3

P.S. Byliście w tym roku grzeczni? ;>


Święta to taki czas wybaczania, prawda? 
Zapomnijmy o wszystkim co złe, liczy się to co teraz. Rany zawsze zostaną ale mimo to: PRZEBACZ. :) Wtedy życie stanie się łatwiejsze.. ;) 

A tutaj macie świąteczne zdjęcie, tak, wiem, że rozmazane ale no niestety moja rodzina nie ma talentu fotograficznego! :D 









wtorek, 17 grudnia 2013

Nie ma uśmiechu i nie ma, nie ma słońca.

Hej!




Pomóż mi, błagam- tak bardzo tego chcę.Pomóż mi, błagam- jak możesz przytul mnie. 
                                               



Jak leci? :3

U mnie całkiem przyzwoicie.
Mama przyjechała, placka mi zrobiła. (dawno nie jadłam takich dobrych rzeczy, no)


Słońce- zwykła kula gazowa. Właśnie, czy aby na pewno zwykła? Nasza Ziemia jest nieobliczalna, pełna żywiołów, zjawisk, obrazów... Słońce to część świata, którą lubię oglądać. Pokazuje w pewien sposób oblicze ludzkie. Człowiek z natury jest promienny oraz uśmiechnięty.. Wiecie dlaczego w słoneczne dni ludzie są bardziej nastawieni optymistycznie do życia? Bo właśnie ono ma w sobie taką energię, którą dzieli się z nami. Gdybym miała wybór i możliwości- chciałabym być jednym z promyków słońca i dawać ludziom to, co ono daje. 






środa, 11 grudnia 2013

Chciałabym być kropką u boku słowa: Tak.

Witajcie,





Sama nie wiem czy lepiej zrobić krok w przepaść i liczyć na to, że na dole będzie opcja przeżycia, czy też po prostu stać na krawędzi i gapić się w otchłań.




Jak leci? :) 
Mam dużo nauki więc dzisiejszy post będzie (chyba) krótki, a zawartością jego będzie odpowiedź na pytanie "Czego nie chcesz czuć?". 



Jest wiele takich uczuć. Z pewnością, najważniejsze z nich, którego nie chciałabym czuć nigdy, jest nienawiść. Jest to najgorsze uczucie spośród wszystkich, które nas otacza i z pewnością najczęściej spotykane. Ludzie nienawidzą się praktycznie za nic, nie istnieje wg mnie powód do nienawiści drugiego człowieka- nawet wtedy, kiedy wyrządzi nam krzywdę. Trzeba wybaczać, prawda? Wiem, że to jest bardzo trudne ale Ty sam możesz popełnić błąd, którego wybaczyć nie chciałeś, a wtedy czego oczekujesz? No własnie. 

Kolejnym uczuciem, którego nie chcę czuć jest nietolerancja. Wszyscy jesteśmy tacy sami, bez względu na wyznanie, kolor skóry, poglądy. Każdy człowiek ma uczucia oraz rozum. Jeżeli nie jesteś tolerancyjny to pamiętaj- Twoja walka ze sposobem bycia danej osoby nic nie zmieni, ona dalej będzie taka sama, a Ty będziesz pełny nienawiści. To nie jest dobre. 

Nie chcę także czuć zazdrości, osoba, która chce abym czuła się o nią zazdrosna to osoba która najmniej na to zasługuje. 

Nie chcę czuć nieodwzajemnionej miłości. (O tym było w poprzednim poście więc możecie domyślić się dlaczego).

Ale również nie chcę czuć skurczu nogi! Największy ból! :D

A Wy, czego nie chcecie czuć? :)

P.s. Jeśli chcecie abym napisała o czymś konkretnym na blogu, np. moje zdanie na jakiś temat itp., możecie pisać do mnie na pocztę, w komentarzach a z pewnością postaram się urzeczywistnić Wasze prośby. 

Do napisania! :)

sobota, 7 grudnia 2013

Niektóre słowa nie chcą przejść przez gardło, w sekundę stracić wszystko jest łatwo.

Cześć :)




I nawet jak wybieram źle i skręcam w ciemną ścieżkę
-Ty jesteś moim światłem, wiem, że trzymasz mnie za rękę.



Nie wiedziałam o czym dzisiaj napisać. Z pomocą przyszła mi pewna osoba, więc na jej prośbę dzisiaj omówię zalety i wady miłości- według mnie. 

Zacznijmy najpierw od tego, czym jest miłość?

Miłość to uczucie, które wyzwala w nas zazwyczaj pozytywne emocje. Jest to silna więź z bliskimi, coś co nas otacza. Kochamy i jesteśmy kochani. Miłość w sumie ma wiele wcieleń, możemy kogoś kochać bezgranicznie, kochać tak, że żyć bez niego to jak umrzeć. Możemy kogoś kochać za to, że jest i się nami opiekuje. Kochamy ludzi za to, że sprawiają, że nasze życie jest kolorowe. 


Jakie są zalety miłości?

Po pierwsze, jeśli mamy to co kochamy- jesteśmy szczęśliwi. Miłość nadaje sens naszemu istnieniu. Osoba, którą kochamy jest nam potrzebna i sami czujemy się potrzebni. Każdy dzień jest piękny, z każdym dniem nasz uśmiech na twarzy jest większy. Mamy kogoś komu możemy zaufać bezgranicznie i kogoś, kto akceptuje nas takimi jakimi jesteśmy i za to właśnie nas kocha. Jest to stan w którym wszystko może się walić ale fakt, że jest ktoś komu zależy na naszej osobie naprawia wszystko. Kiedy jesteśmy zakochani, kierujemy się głównie słowami "Moja miłość jest Twoją miłością, Twoja miłość jest moją".


Jakie natomiast wady ma miłość?

Największą wadą jaka może wyniknąć z kochania czyjejś osoby jest sytuacja w której ona nie czuje tego samego. Miłość w gruncie rzeczy do niej to nic złego, złym wtedy dla nas może okazać się fakt, że nie nauczymy nikogo miłości. Jednak nie tylko wtedy, kiedy uczucie wynika z jednej strony miłość ma swe wady. Czasami ludzie dochodzą do wniosku po jakimś czasie, że to uczucie nie jest dla nich a wszystko co ich łączyło na zawsze znika. Wtedy czują pustkę, wielką pustkę której nie da się odbudować. Kochać drugą osobę jest równie ciężko.. wszystkie rany zadane przez nią bolą milion razy bardziej niż zadane przez innych. Najgorsze jest wtedy to, że ta osoba tylko może nam pomóc. Wadą miłości jest też fakt, że trzeba być naprawdę silnym i bardzo się kochać aby przetrwała ona wiele i nie zgasła.. Żeby zawsze świeciła w naszym sercu jak gwiazdy na niebie..  

A co Ty sądzisz o miłości?

niedziela, 1 grudnia 2013

Oznaka słabości, złość- każdy jest na nią chory.

Cześć!





Świata nienormalność sprawia, że jestem normalny.




Jak leci? Wiecie co? Jesień to okropna pora roku. Wszystko jest szare i ponure, nastroje są popsute.. Trzeba wtedy poszukać trochę radości w sobie, ostatnie resztki po wakacjach i pokazać, że mimo iż jest źle to jednak mamy w sobie trochę tego optymizmu! Bo przecież zaraz się to skończy, będzie piękna wiosna i razem z nią będziemy budzić się do życia! :) 




Więc co? Więc smajl i do przodu! Bo kto zostaje w tyle, musi wszystko nadrabiać- a życia nadrobić się nie da, prawda!? :)



A tu macie dziecko szczęścia wśród balonów :3

poniedziałek, 25 listopada 2013

http://youtu.be/tYfjz_jOM6s

Hejo! ;)





Surprise me! 





Jak leci? :> Nie pisałam tytułu postu bo ta piosenka wyraża wszystko! :) 
Jest świetnie, dzisiaj odpoczęłam za wszystkie czasy! : > 
Świetny dzień w towarzystwie przyjaciół :3 Dużo śmiechu- mało zmartwień! :)
 A jak u Was, moi drodzy? :) 


Jak słucham muzyki, unoszę się w przestrzeni. Muzyka jest najpiękniejszym wytworem człowieka. Mogę mieć milion myśli i tylko ja je znam i tylko ja jedyna będę to czuła.. I wszystko jest takie piękne, wszystko się łagodzi. Cały ból znika, a ja dryfuję. Jestem ponad.. Ponad emocjonalną przepaścią do której sporo ludzi wpada. Muzyka pomaga mi w życiu. Żyję muzyką. Muzyka jest mną. Gdybym chciała opisać, to co czuję kiedy w uszach rozbrzmiewa rytm, słowa, wersy.. zabrakłoby mi wystarczających słów. Żadne słowo nie odpowiada temu, co daje mi muzyka. 


Music is my life. My life is music. 

niedziela, 24 listopada 2013

Wszystko jest w nas.

Hej!




Dzisiaj chciałabym dać Wam do przeczytania coś specjalnego.. Napisałam coś, co możliwe, że będę kontynuować.. ale chciałabym abyście wyrazili swoje zdanie na temat tego. Oczywiście, kocham pisać i będę to dalej robić, chociażby dla siebie. Jednak chciałabym wiedzieć czy może się to komuś hm.. podobać? 


P.s. Przeczytałeś? Napisz do mnie gdziekolwiek! Komentarz, e-mail, gg, fb. Wszystkie opinie mile widziane. 



Prolog


Tak naprawdę nie rozumiem o co chodzi ludziom, kiedy mówią słowo 'nic'. Bo to słowo znaczy wiele. Tym słowem możesz określać Twoje samopoczucie, Twoje myśli, to co chciałbyś zrobić ale pod nim także kryje się wiele innych, sensownych  znaczeń. Nie rozumiem więc kompletnie, kiedy moja mama odpowiada mi na pytanie "co tak właściwie tata od Ciebie chciał?", po prostu jedno wielkie "nic". Czuję się wtedy, jakby pogrywała ze mną w grę w której to ona wygrywa bo tylko ona zna zupełne znaczenie tego słowa. Mi natomiast przychodzi do głowy pełno złych myśli. Nigdy nie przypuszczałabym, że może spotkać to mnie bo to nie jest coś co spotyka takie zwykłe dziewczyny jak ja. To nie jest nawet coś, co spotyka tych, którzy zasłużyli sobie na to. To nie jest coś, co mogłaby przede mną ukryć. Tyle bólu.. To wszystko co się wydarzyło.. Nie wiem jak się dzieje, że dalej istnieję i że dalej wiarę mam w to, że kiedyś będzie dobrze.. A wszystko zaczęło się tamtej nocy... 




1. Pierwsze kilka słów o niczym. 


Siedząc w fotelu, skulona słyszałam głośne krzyki.. Tak, to się znowu dzieje, ojciec bije matkę.. To przecież normalne. Ona znowu mnie broni, ja znowu się chowam, on znowu ją bije. Na mojej twarzy nie widać oczu.. Moje oczy dawno już zakryły krwiste łzy. Dlaczego krwiste? Bo to nie są zwykłe łzy.. Zwykłe łzy są kryształowe, zdarzają się raz na jakiś czas i lecą przez chwilę.. Moje łzy były przesiąknięte wszystkim. Nie obchodziło to mojego ojca, jego nic nie obchodzi. W prawdzie nie jest moim prawdziwym ojcem, swojego prawdziwego ojca nigdy nie poznam.. I tu zapętla się koło. Moja mama jest z jakimś obcym facetem, muszę mówić do niego 'tato', podczas gdy on nie zasługuje nawet na miano człowieka.. Nie można nazwać tak faceta, który jest z kobietą dla pieniędzy, który swoją przybraną córkę i żonę traktuje jak dwa kopciuszki. On jest panem domu. On jest panem domu w moim domu.. Czy to nie brzmi strasznie? 
Mianowicie, problemy moje spowodowały, że najlepszym miejscem dla mnie było jezioro. Tam przestawałam być tą słabą, pobitą dziewczynką. Tam byłam silna, siła moja polegała na rozumie.. Moja siła oddziaływała i ja to wiedziałam, czułam, że stanie się coś złego, co sama spowodowałam. Gdybym mogła cofnąć czas, zrobiłabym to.. Ale nie mogę, stałam się jedną z nich. Stałam się jedną z tych, którą nie chciałam nigdy być. Jednak chęć innego życia nie pozwoliła mi na nic innego.. Jest jednak wiele haczyków w tym co robię i dawniej tego nie dostrzegałam, teraz już wiem. Dlatego wszystkie decyzje przemyślam tysiąc razy. Każde moje słowo dopieram tak, jak kucharka dobiera przyprawy do zupy- nie mogę przesolić, nie mogę dać za mało soli, wszystko musi być idealne. Jeśli takie będzie to wszystko inne nie będzie miało znaczenia bo wszystko inne będzie także idealne. Tu tkwi cały sekret.. Robię źle? Nie, nikt nie robi źle wykorzystując swoje zdolności. Tamtej nocy, kiedy słyszałam co dzieje się w moim domu, po raz pierwszy użyłam mojego daru.. Wybiegłam z domu i biegłam przed siebie, zobaczyłam nagle coś magicznego. Pełno świetlików unoszących się nad spokojnym jeziorem. Nawet gdybym nie chciała, musiałam tam pójść. Przyciągał mnie ten widok, gdybym umiała malować, krajobraz przedstawiający te jezioro, wisiałby na mojej ścianie. Wtedy byłabym blisko tego, co kocham. Biegłam w stronę jeziora, wbiegłam na pomost. Moje gołe stopy zanurzyłam do ciepłego jeziora, nagrzanego popołudniowym słońcem i siedziałam tam do rana. Wpatrywałam się w świetliki i po prostu myślałam, myślałam o tym co się ze mną dzieje. Momentalnie wyparowałam z siebie, znalazłam się o tysiąc mil od domu.. Życie moje stało się piękniejsze. Wtedy pierwszy raz przeniosłam się do przeszłości. Widziałam jak szybuję, daleko w niebie. Unoszę się nad turkusowymi oceanami.. lekko opadam, tak, żeby dotknąć tafli wody.. Widzę tylko piękno i wtedy zdarza się coś niesamowitego. Stoję na biegunie, a tam, obok mnie znajduje się on. Chłopiec ubrany w samą piżamę. Nie pytam kim jest, nie obchodzi mnie to. Nie pytam jak ma na imię. Pytam natomiast, czy nie marznie- on odpowiada, że widok nieba go rozgrzewa. Ja natomiast pytam dlaczego. Jego odpowiedź brzmi "Na niebie zawsze jest słońce, nie widzimy go teraz ale to nie znaczy, że znikło. Tak samo w życiu, nie widzimy uczuć drugiego człowieka ale to nie znaczy, że ich nie ma. One są. Trzeba je dostrzec. Wiem, dlaczego tu jesteś. Masz problemy ze swoim ojczymem. Dotarłaś tutaj, możesz zostać, jak ja. Możesz wrócić do domu, jednak zawsze będziesz tu mile widziana."
- Co Ty tu robisz? - zapytałam. 
-Jestem jednym z nich. 
Wtedy na niebie ukazały się dzieci. Bawiące się, biegające, na wakacjach, nad morzem.. Wszystkie je łączyła jedna cecha.. Wszystkie były radosne, wesołe..
-A oni kim są? - chciałam wiedzieć o co tutaj tak właściwie chodzi.
-Smutku nigdy nie zastaniesz, kiedy uwierzysz, że nie masz powodu do smutku. Każdy z nich jest kimś innym, jednak wszyscy razem tworzymy LIPO.
-LIPO?
-Każdy z nas ma inną historię. Każdy z nas przeżył coś strasznego. Ja wiem, że Twoja historia nie będzie piękna. Mogę Ci pomóc. Wszyscy tworzymy zespół. Każdy z nas potrafi kierować własnym losem. Ty także. Musisz tylko wiedzieć jak. Udało Ci się tutaj dojść więc jesteś gotowa poznać to, co poznaliśmy my wszyscy. Jeśli będziesz chciała usłyszeć prawdę, przyjdź. Teraz musisz już wracać. Gdy wrócisz, Twoja mama i ojczym będą pogodzeni. Zaproponują Ci wspólne wyjście do kina. Do zobaczenia.
I nagle przeniosłam się znowu nad jezioro, nie wiedziałam co się tak właściwie stało. Długo myślałam o tym. Uważałam, że to był tylko sen.. Wróciłam jednak do domu i stało się tak, jak powiedział chłopiec. Rodzice byli w świetnych humorach. Na twarzy mamy pojawił się uśmiech, a ja.. Właśnie? A ja byłam osupiała. Dlaczego on wiedział co się stanie? Skąd to wiedział? Postanowiłam, że jutro muszę koniecznie tam wrócić. Jednak nie wiedziałam wtedy jeszcze, że to nie działa tak jakbym chciała, żeby działało. Do wszystkiego trzeba czasu. Nie można po prostu wejść do tego świata. Trzeba wgłębić się w siebie i wysłać swoją duszę..

środa, 20 listopada 2013

It feels like I only go backwards, baby.

Cześć, 




Nie mów mi, że mnie kochasz- możesz wszystko zaprzepaścić. 



Zmieniam posta bo tamten nie miał sensu. Jak wcześniej napisałam- miłość nie wybiera. No właśnie, czemu więc mam ponosić odpowiedzialność za to, że ktoś się we mnie zakochał? To nie jest moja wina..
Za dużo smutku. Tak, przykro mi, że Cię rozczarowuję ale z drugiej strony co mam zrobić z tym?
 No właśnie. Wszystko jest krótkotrwałe a Twoje uczucie minie. Takie właśnie jest życie. 




Pozdrowienia, miłego weekendu.



poniedziałek, 18 listopada 2013

Pozwól mi nie mówić nic i tylko patrzeć.

Hejo





Cóż za ironia, że właśnie Ci, którzy nie zaznali nigdy szczęścia mówią, że życie jest piękne.



Co tam? : D


U mnie dzisiaj baaaardzo pozytywnie! ;) Dzień wolny od szkoły mam, siedzę i cziluję się! ;)



Chciałabym latać, być jak motyl. Móc wznieść się ponad wszystko i oglądać jaki świat jest piękny. Dostrzegać jak wielkie jest to, co według nas jest małe! Żyć krótko ale ŻYĆ! ;D Pełnią życia, cieszyć się każdą chwilą i czerpać jak najwięcej z tego co widzę. Kocham żyć. Kocham świat. Kocham to czego inni nienawidzą. Jestem inna? ; > Nie, ja po prostu chcę dostrzec to, czego ludzie boją się dostrzec! 









sobota, 16 listopada 2013

Dłonie ciepło oddają przedmiotom, dlatego ściskam w dłoniach każdy przedmiot związany z przeszłością.

Hej! 




Wszystko jest we mnie- wspomnienia, uczucia,
dlatego żyję tak, jakbym miał nie doczekać jutra. 



Jaki jest Wasz najlepszy moment dnia? Ostatnio myślałam trochę o tym i zważając na problemy jakie od tygodnia mam ze sobą, stwierdziłam, że najlepszy moment w ciągu dnia to dla mnie po prostu noc. Wtedy, kiedy mogę się położyć, usnąć i zapomnieć o wszystkim. Odsunąć na bok myśli, które mnie dręczą, uczucia, których nie chcę żywić a także ból, którego nie chcę czuć. Jest to moment oderwania się od rzeczywistości. Mogę poczuć się wtedy tak, jakby mnie nie było.. I nie wiem jak Ty się czujesz, kiedy mnie nie ma.. ale ja czuję, że to najwłaściwsze co mogę zrobić. Co mogę zrobić teraz. 


Miłej soboty. :) 


wtorek, 12 listopada 2013

Take time to grow, there's nothing here but love.

Hej! ;)




Olejmy wszystko, liczy się tylko to co teraz.


Jak leci? ;p U mnie znacznie lepiej.. ; p Znowu dzisiaj jakoś gorzej się czułam, ale sytuacja opanowana- jest stabilnie. Jutro tylko do 13, juhu <3


Co się dzieje ze światem? Czemu ludzie oceniają innych po pozorach? Przecież najważniejsze to zaakceptować siebie, a jeżeli to robimy to chcemy aby inni też nas szanowali. Często działa to tylko w jedną stronę, że chcemy brać a dać nie potrafimy. W dzisiejszych czasach problem polega na tym, że ludzie są bardzo samolubni.. Nie chcą zrozumieć, że odmienność należy docenić.

 Bo on ma odwagę pokazać, że jest inny i być sobą, a Ty będziesz dalej szedł w tłumie jednocześnie stojąc w miejscu i czekając aż coś się ruszy.. Będziesz tak stał i wyśmiewał kogoś, kto już dawno Cię minął, ale zważ na to, że on potrafi. Ty nie. 

Miłego wieczorku i do napisania. :) 

A Ty Danielu idź wreszcie spać!! :p 





niedziela, 10 listopada 2013

Nic nie znaczące to coś i najważniejsze to nic..

Cześć Wam :)



Jesteś po środku mej głowy jak echo. 



Jak leci? ;) 

Wiecie jak trudno jest cokolwiek napisać, kiedy smutek siedzi w głowie? Myślisz tylko o jednym, zapominasz, że życie mimo wszystko jest piękne.. że czasu nie cofniesz. Uświadamiasz sobie dużo rzeczy i dzięki temu kształtujesz siebie. Wreszcie dochodzisz do wniosku, że powinieneś zrobić coś, czego robić nie chcesz.. 

Piękny był dzisiaj dzień, niedziela idealna na spacer.. :) Na przemyślenia i inne takie. 

Zobaczcie, coś niesamowitego.


Można stwierdzić, że najistotniejsze co powstało kiedykolwiek to rozum ludzki. Spójrzcie na piękną zorze polarną. Nie powstała dzięki człowiekowi, a jednak budzi uczucia. Kiedy na nią patrzę, widzę świat w zupełnie innych barwach, spostrzegam, że coś pięknego może mieć miejsce na ziemi.. Uspokaja mnie ten widok. Myślę potem o ludzkim sercu.. Dochodzę do wniosku, że serce ludzkie to coś na wzór zorzy. Nikt nie może go zniszczyć, ale bardzo trudno zajrzeć w serce i bardzo rzadko mamy taką możliwość. Starajmy się odkrywać ten magiczny moment, kiedy nasze serce powie wszystko, kiedy to co chcemy powiedzieć jest wymalowane- jak zorza na niebie. 

Chciałabym na własne oczy kiedyś zobaczyć to zjawisko. Kiedyś to zrobię, jestem tego pewna, a teraz życzę Wam przyjemnego wieczoru. :) 



sobota, 9 listopada 2013

Sweet nothing.

Hej




Chcę tylko pisać. Pozwól mi pisać.




Nic nie jest takie jak powinno być. Jest okropnie..

A jak u Was? ;)



piątek, 8 listopada 2013

Buduj, twórz, smakuj, milcz, myśl i czuj! : D

Bla bla bla



Weź się w garść, ten dzień jest Twoim dniem! 


Coo tam? ;>

Wiecie co wyczuwam? Długi weekend wyczuwam! : D Mam dobrego nosa, co nie? hiohio. Siedzę sobie i wcinam ciastka korzenne <3 Jak dawno ich nie jadłam.. najlepsze, co człowiek mógłby wymyślić! : >>


Paaatrzcie, jakie fajne: 



Aquapark wwwww Pekinie! :>  Same zdjęcia robią wrażenie, mam nadzieję, że kiedyś będę mogła i miała możliwości sprawdzić czy to, co widzimy na zdjęciach, jest odzwierciedleniem rzeczywistości.
Co tam, że pływanie to dla mnie czarna magia. :D Sam widok zapiera dech w piersiach.. :D 

Miłego wieczoru, złe człowieki! Hejoszka! :)

A dzisiaj sobie walne taki jasny kolor, a co! 

czwartek, 7 listopada 2013

Ja uśmiecham się do słońca, gdy ogrzewa moją twarz. Z medytacji płynie mądrość- zawsze ciesz się tym co masz! ;)

Cześć ;)





Kiedy witam nowy dzień to marzę by dobrą nowinę przyniosło mi dziś świeże powietrze. Bo być może właśnie ten, okaże się ostatnim w którym będę mógł zmienić coś na lepsze.




Z racji tego, że pewnie kilku chłopców czyta mojego bloga, napiszę dzisiaj jaki według kobiety, powinien być mężczyzna! : >  

Po 1. - powinien szanować kobietę, zwłaszcza swoją. Kobiety, kiedy widzą, że chłopiec np. przepuszcza je w drzwiach lub odsuwa krzesło nabierają całkiem innego stosunku do tego osobnika. Widzi, że nie jest to facet w stylu "myślicie, że jak jesteście kobietami to muszę Wam ustępować wszystko?". Nie, my tak ani trochę nie myślimy! Po prostu szacunek jest doceniany! ;) 

Po 2. - kiedy kobieta ma złe dni, nie ma opcji, żeby była miła. Po prostu, nawet kiedy się stara- jest wredna, chamska, czasem mówi coś, czego nie chce. Nie, nie robi tego celowo. To jest niekontrolowane. Facecie, ona chce żebyś był wtedy wyrozumiały! ;)

Po 3. - powinien ją uszczęśliwiać!  ;) Pokazać jej, że jest jego i tylko on chce sprawić, żeby na jej twarzy pojawiał się uśmiech. Kobieta lubi jak się jej prawi komplementy, dla Ciebie to kilka słów- a na jej twarzy na pewno zobaczysz uśmiech.. ;) 

Po 4. - kobieta nie cierpi, kiedy musi czekać na faceta, chce, żeby to on na nią czekał. Żeby pokazał jej, że warto na nią poczekać te kilka minut. 

Po 5. - facet, powinien mówić prawdę. Nawet jeśli jest najgorsza. Dziewczyna woli, żebyś to jej powiedział co o niej sądzisz niż opowiadał wszystkim innym wkoło, poza nią. 

Po 6. - powinien pierwszy pisać oraz sam pytać o spotkanie. Kobieta docenia, kiedy facet odzywa się pierwszy. Pokazuje w ten sposób, że naprawdę chce z nią przebywać, rozmawiać. Jest to pole do popisu facetów. 

Po 7. - powinien dobrze zapewnić czas kobiecie. Ona nie cierpi, kiedy on pyta ją o to, co będą robić. Oczekuje, że właśnie on, skoro już pyta o spotkanie- ma jakiś plan. Zaproponuje spacer, wspólny rower, cokolwiek! ; )

Po 8. - powinien być czuły i nie wstydzić się kontaktu z nią. Kobieta lubi czuć się ważna. Ale uwaga! To działa w dwie strony. 

Po 9. - powinien pamiętać o rocznicy. 

Po 10. - i najważniejsze, powinien kochać ją mimo wszystko. Dla niego to ona powinna być najpiękniejsza, najmądrzejsza oraz wystarczająca. Jest jego kobietą- musi być najlepsza! :) 

Oczywiście to, co tutaj napisałam to tylko spojrzenie kobiety na faceta. Nie bierzcie sobie tego jako obowiązek, jako coś co musicie robić. Dobry facet sam będzie wiedział co powinien robić! ;) A kobiety to istoty pozaziemskie.. nie wiedzą czasem czemu coś robią ale już tak mają w swojej naturze! ; ) 


Miłego dnia! ;)

środa, 6 listopada 2013

Idealna kombinacja- kobieta i mężczyzna.. ! ;)

Cześć! ;)




"Wziąć Cię i iść, leżeć i rozmawiać aż nastanie blady świt, splątani ramionami oderwani- ja i Ty. Bezpiecznie we dwoje, ja Ciebie obronię. Otoczmy się ciepłem!"




Cooo taaaam? :D 

Jest super, fajnie, mega, świetnie i wgl., mimo, że dzisiaj miałam okropny dzień.. <zasłabło mi się i takie tam ;x> 

Zastanawialiście się co znaczy właściwie stwierdzenie "olewam Cię"? To takie, hmm.. dziwne. Nawet jak olejesz daną osobę to nie wymażesz jej z pamięci, więc po co to robić? Po to, żebyś miał nad nią górę? Po co wgl. mówić o tym, że się kogoś olewa.. Ja nastawienie do tego mam takie, nie widzę chęci rozmowy, spotkania- wiem, że mnie olewasz.. Ale jeśli piszesz do mnie, jeśli chcesz się spotkać to wszystko jest sprzeczne, bo olewasz mnie czy pogrywasz w jakieś niejasne gierki? Pomyśl czego chcesz! ;)


Patrzcie, patrzcie! *.*


Wyspa Milos, położona w Grecji. Widzicie tę zatoczkę? Powstała na skutek wybuchu wulkanu.. :) Jednak natura potrafi zdziałać cuda! :D Kolejne miejsce, które odwiedzę! :D Ktoś leci ze mną? ;>

wtorek, 5 listopada 2013

Jestem wśród drzew, mgła oplata ciało, rosa wsiąka w koszulkę.. ;)

Hej! ;)


Odbierzesz mi wiarę tylko jeśli mnie zabijesz.



Jaak leci? ;) 
Nie miałam zamiaru dzisiaj pisać ale pewna osoba mnie natchnęła.. Zaczęłam się zastanawiać czy jeśli piszę na blogu oraz prywatnie, to czy dana osoba odczuwa to samo? Co tak właściwie myśli w momencie czytania mojego tekstu, a w momencie rozmowy ze mną? Postrzega mnie raczej jako tę samą osobę czy jako kogoś całkiem innego? 

Jasne, w prawdziwym życiu nie świecę może aż tak bardzo mądrością, ale wiecie dlaczego? Ludzie tego nie doceniają, trzeba chcieć poznać czyjeś zdanie oraz odczucia! ;) 

Miłego snu oraz udanej środy! ;))

Chcę lato.

sobota, 2 listopada 2013

TAJEMNICZOŚĆ

Heej! :)


W dżungli praw rozkwitać może tylko prawo dżungli.



Co słychać? ;> U mnie lepiej niż wcześniej. Jest wręcz rewelacyjnie! ;) Mój optymizm powrócił, nie wiem czym to spowodowane jest ale czuję się jak nowo narodzona.. ;D Nie muszę się o nic martwić, kiedy wiem, że są ludzie którzy mnie kochają za to jaka jestem! ;)


Dżungla.. Dżungla to kraina dobra i piękna.. Wiele w niej niebezpieczeństw ale zarazem bezpiecznych.. Bo kiedy nie ingerujesz w jej normalny tryb- wszystko będzie dobrze. Jest zaskakująca.. Za każdym rogiem czai się coś innego, coś niesamowitego oraz nowego. Rośliny, wielkie motyle, ptaki, owady.. Życie o którym zwyczajni śmiertelnicy zapomnieli. Piękno natury.. Nigdy nie wiesz co może się stać, nigdy nie wiesz jaka będzie pogoda, nie wiesz czy przeżyjesz kolejny dzień.. i ta niewiedza mnie przyciąga. Zachwyt w poznawaniu każdego jej zakątka, każdego stworzenia, każdego niebezpieczeństwa to uczucie nie do opisania.. Myślisz, że nie możesz tego doświadczyć?

To zamknij oczy i wyobraź sobie jak powoli przechodzisz między drzewami.. Nagle musisz upaść i udawać nieżywego.. Dlaczego? Motyl, który swoim pyłem (zrzucanym ze skrzydeł w razie niebezpieczeństwa) może Cię zabić właśnie przelatuje Ci nad głową i uważnie obserwuje co poczniesz. Jest jednakże taki piękny.. Już wiesz dlaczego niebezpieczeństwo jest bezpieczne? 

Poczuj to!:>> 


piątek, 1 listopada 2013

Za wszystkie grzechy nie żałuję, nie umiem mówić, przepraszam..

Witajcie ;)



Ja nie jestem jak inni ludzie, którzy szukają szczęścia w butelce.. Chciałem tylko żebyś wiedziała,
 że przegrałem siebie i Ciebie.. 



Co u Was? 

U mnie naprawdę dobrze! ;) 

Dzisiaj dzień Wszystkich Świętych.. ;) Wszyscy odwiedzają swoich bliskich, rozmawiają z nimi.. Wyznają im rzeczy, których wcześniej nie mieli okazji wyznać bo było już za późno.. Czy to nie jest piękne? Szkoda, że jest jedno takie święto w ciągu roku, ale dobrze, że chociaż ono jest. Nie zapominajcie o bliskich, mimo, że zmarli to oni dalej na Was czekają! :)  


Może nie jest to osoba, tylko zwierze, ale bardzo mi bliskie.. Tęsknie bardzo za Dinem, moim psem.. Mogę go nazwać w sumie członkiem rodziny bo tyle ile z nami był to tak jakby był moim braciszkiem. :) Mam nadzieję, że gdziekolwiek jest, dalej tak słodko merda ogonem i cieszy się na widok może już nie mój, ale swoich nowych właścicieli.. ;) 

I mimo wszystko, dalej go kocham! 


środa, 30 października 2013

Co zostało z nas, garść jałowej ziemi? I czarne płatki zgliszczy kołysane siłą.. wiatru.

Cześć..


Jeśli czujesz, że musisz powiedz mi kilka gorzkich słów. Jeśli teraz mam wyjść już nie wrócę tu, już nie wrócę.. Od pęknięcia dzieli już tylko ukłucie..

Jak myślicie, co kształtuje nas samych? Zbyt często jest to opinia innych. Dlaczego zatracamy się w negatywnych spojrzeniach ludzi? Dlaczego zmieniamy się pod wpływem innych? Gdzie podziało się stwierdzenie, że najlepiej być sobą? Gdzie? 

Ludzie! Życie macie jedno.. Róbcie co chcecie, mówcie co chcecie i także myślcie o tym.. ale jednocześnie nie zabraniajcie innym robić tego samego.. Kiedy już nic nie zostanie po mnie, kiedy już nie będę mogła popełnić tego samego błędu  drugi raz bo będzie za późno to kto popełni go za mnie? Kto? 

Nie trać czasu na myślenie o tym co zrobiłeś źle.. Życie jest za krótkie. Żyj z myślą o tym, że jutro może być Twój ostatni dzień...


Miłej nocy.. 






niedziela, 27 października 2013

Spokój w sobie znajduję im dalej jestem.. od domu..

Hej.. :)


"Zostaw cierpliwość dla mędrców, dzieci dla ojców, małżeństwa tym co zamiast pieprzenia chcą rozmów. I ku*wa pozwól żyć, tak po prostu, aż zacznę czuć jak Ty, tak po prostu.."
               


Jak leci? ; )
U mnie całkiem dobrze średnio.. ;) Dzisiejszy dzień spędziłam w zabytkowej kopalni w Zabrzu. Podobało mi się tam, super wycieczka.. Do czasu. :) Ale o tym może kiedyś. Jeszcze nie koniec dnia, niedługo wychodzę na dwór, a potem czeka mnie historia oraz wok- tak, to jest to. 

Nie napiszę dzisiaj nic mądrego, nie mam ochoty.. Czemu jest tak, że ludzie z czasem się odsuwają od siebie? Chodzą jak jakieś sinusoidy.. jak już są blisko to muszą się oddalić.. To jest nie tylko straszne ale dezorientujące.. Bo przepraszam bardzo, jesteś czy Cię nie ma? Będziesz? Czy po chwili znikniesz? Pamiętaj, życie to nie zabawa a ludzie, przyjaciele to nie tylko sposób na zajęcie czasu.. ;) Zadaj sobie pytanie: jestem dobrym przyjacielem? Można na mnie polegać? A potem głęboko to przemyśl, bo większość może się do tego nie przyzna głośno, ale w sobie będzie czuł jaka jest prawda. Wtedy nie trzeba się załamywać, wystarczy coś zmienić. Bo nikt nie będzie czekał aż dana osoba wreszcie zrozumie. Życie biegnie do przodu, więc nie pozwól żebyś został w tyle. 

Miłej niedzieli, Czytelniku. ;)  

poniedziałek, 21 października 2013

And if you are still breathing, you are the lucky ones.. ! :)

Siemka!



Każdy dzień jest jak runda- musisz ustać. 


Co u Was? Wybaczcie, miałam ciężkie tygodnie ostatnimi czasy. Ale już myślę, że będzie dobrze. ;) 

W nagłówku napisałam, że jeśli jeszcze oddychasz to jesteś szczęśliwy. Co myślicie o przedwczesnej śmierci? Chodzi mi głównie o samobójstwo. Nie jest to przypadkiem tak, że odważni ludzie, bo jak nazwać inaczej tych którzy potrafią to popełnić, są jednocześnie tchórzami? Wg mnie jest to najprostsze wyjście z sytuacji, zakończyć wszystko.. tylko właściwie co? Zamknąć problemy? Ale tak właściwie, czy ta osoba nie otwiera milion innych problemów i zmartwień osobom znajdującym się w jej hmm.. otoczeniu? Samobójca ma odwagę żyć, tak samo jak odwagę ma się zabić. Jest to silny charakter, który postawi zawsze na swoim.. No właśnie, postawi zawsze na swoim- to jedyny problem samobójcy.. Bo śmierć nie jest czymś co można ominąć.. Kiedyś umrzesz, a teraz miej odwagę pokonywać przeciwności losu! :) 


Do napisania, Miśki. Pozdrawiam niepozdrowionych i pozdrowionych wcześniej. ;) 







środa, 2 października 2013

My love is your love, your love is my love.

Hej.

Z góry na dół, jak z jedenastego piętra,gdy znasz to uczucie pękniętego serca. 


Wiecie co najgorsze jest kiedy na kimś Wam zależy? Ten moment, kiedy macie ochotę się zabić, a ta osoba nie reaguje. Tzn. wtedy, kiedy nie możecie jej mieć przy sobie, porozmawiać z nią.. I zastanawiacie się z czego to wynika.. Hm.. z braku chęci? sympatii? Niestety nie możemy czytać w myślach innych i nigdy nie dowiemy się tego, czym kierowała się ta osoba.. Natomiast możemy kierować się intuicją, chociaż nieraz boleśnie zawodzi. 

To wszystko na dzisiaj, trzymajcie się. Wkrótce się odezwę. :) 

poniedziałek, 23 września 2013

Chciałbym przytulić Cię i tulić Cię i tulić się! :)

Hejo! :)


Chciałbym mieć gdzieś, ten cały stres, chciałbym popatrz, dać Ci spokojny sen, powiedzieć wszystkim że Cię kocham.

Jak tam po poniedziałku? ;)

Zastanawialiście się nad sensem bezsensowności? Uważam, że wszystko ma sens, że nawet kiedy jesteśmy świadkiem działań, które według nas są całkowicie bezsensowe to jednak coś w sobie mają. Nic nie dzieje się bez przyczyny, wszystko ma jakiś powód. Określenie 'bezsensowność' to poniekąd stwierdzenie tego, że sami nie potrafimy dostrzec sensu w tym co dla kogoś ma ogromne znaczenie i widzi w tym sens. Można to stwierdzenie równie dobrze zastąpić zdaniem "Nie potrafię tego zrozumieć"- wtedy dobrze formułujemy naszą niewiedzę w jakimś temacie. Bo kiedy mówimy, że coś nie ma sensu to tylko pozbawiamy go w swojej głowie. ;)


 

piątek, 20 września 2013

Miłość jest niesamowita- ona nie wymaga odpowiedzi, nie zadaje pytań! :)

Hej! :) 


Nie myślę o tym co jutro. Nie myślę o tym co złe. I wszystko jest takie łatwe i takie proste.


Czeeeść! ;) Okropny tydzień za mną! Tak, zdecydowanie mam dosyć szkoły. Jest strasznie stresująca.. :o
A co tam u Was? ;) Już pierwsze oceny są? : > 


Na zdjęciu macie piękny rynek w Krakowie. Od pierwszego razu, kiedy tam byłam, kocham to miasto. Żyje ono własnym życiem! ; ) Nie zapominajmy, że Kraków to nie tylko miasto historyczne.. :) Chociaż zamek na Wawelu robi swoje. Dodaje uroku temu miastu, które rozciąga się przy brzegach Wisły. Nie powrócę tam raz, nie powrócę tam dwa razy. Będę wracała tam przy każdej okazji. Jest to jedno z tych miast w których możesz być miliony razy a i tak będą Cię przyciągać.. :) Szkoda, że Żory nie są aż tak piękne! :( 

A teraz serdeczne pozdrowienia i przeprosiny dla tych, którzy czekali na kolejnego posta TAK DŁUGO- wybaczcie, szkoła robi swoje. 

Barteek :D Nie wiem czy to czytasz ale dla Ciebie szczególne pozdrowienia. :D Klawo jest, no nie?  :DD

sobota, 14 września 2013

Tell me baby what's your story!

Heej! :)


You're so lovely are you lonely giving up on the innocence you left behind.


Jak życie może się odmienić! Dzisiaj spędziłam świeetny dzień w towarzystwie Ani. :D


Ostatnio pisałam o tym, że powinno się szanować rodziców, dzisiaj odwrócę to w drugą stronę. Rozwijające się dziecko potrzebuje kogoś, kto się nim zajmie, doradzi, pomoże. Dlaczego tak często spotykamy się z przemocą w rodzinie? Nieważne, czy psychiczna czy fizyczna. Obie są tak samo bolesne dla dziecka. Nie uważacie, że osoba, która nie czuje się na siłach aby wychować drugiego człowieka na kogoś dobrego, nie powinna podejmować się tego zdania? To nie jest całkiem tak jak z braniem zwierzaków na dwa-trzy miesiące a potem wyrzucanie ich przez drzwi samochodu? Odpowiedzialność leży w Waszych rękach, kochani! Jeżeli podejmujecie się jakiegoś zadania to zróbcie to dobrze i do końca! ;) I nie mylcie tego z musem, tu potrzebna jest miłość, a nie poczucie obowiązku. 



środa, 11 września 2013

Why the fuck are you looking at me?

Cześć! 

Can't belive you were once just like anyone else. Then you grew and became like the devil himself. Pray to god I thing of a nice thing to say. But I don't think I can so fuck you anyway.

 
 Jak leci?

Miało być dzisiaj na spokojnie ale pewni ludzie, pewni ludzie którzy przekraczają wszystkie granice nie pozwolili mi na spokojny wieczór. Czy nie drażni Was gdy ktoś wypisuje do Was jakieś durne teksty? Obraża Was przez internet? Czy to nie jest oznaka tego, że ta osoba jest na tyle zdeterminowana Waszym szczęściem, że chce je zniszczyć? Jednak w sumie nie ma ku temu powodu więc usilnie obraża Was na fb, gg itp. żeby się odegrać za coś, co nie jest Waszą winą? Za coś co w sumie on sam sobie wymyślił? Czy nie wkurza Was to, że nie potrafi podejść do Was, powiedzieć co chce i po prostu odejść? Tylko dręczy wiadomościami, jakby robił sobie z tego świetną zabawę. Nie jest to w porządku. Hejterzy, pamiętajcie.. W internecie to i ja mam jaja, ale jeśli poważnie chcecie powiedzieć coś danej osobie, coś przykrego to nie róbcie to w ten sposób. To najgorszy z możliwych. Najlepiej nie róbcie tego wcale. 

wtorek, 10 września 2013

Po prostu machnij ręką na przeszłość.. : )

Siemka! :)


Jeśli kiedykolwiek poczujesz się samotna i blask będzie utrudniał znalezienie mnie to wiedz, że ja zawsze jestem odbiciem po drugiej stronie.

Dlaczego tak właściwie piszę bloga? Chyba muszę przelać trochę myśli tam, gdzie będą one bezpieczne.. i zawsze będę mogła tu wrócić.. ;)

Ciężki dzień za mną - biegi jak najbardziej powinny wyjść z podstawy programowej. <hahaha>  Nie napiszę dzisiaj nic mądrego ani fajnego ani nawet interesującego bo zwyczajnie nie mam siły. ; )  Ale opowiem Wam pewną historię, która może czegoś Was nauczy... ; )


Dawno temu, w czasach dosyć blisko dalekich żył sobie pewien chłopiec, który pragnął mieć rodzinę.. Codziennie spoglądał przez okno i widząc dzieci, które bawiły się ze swoimi opiekunami, czuł zazdrość oraz samotność. Myślał, że nigdy nie uda mu się wydostać z domu dziecka. Pewnego razu został zaproszony na obiad do jednej z  rodzin starających się o adopcję.. "Tak, wreszcie jest nadzieja" - myślał. Kobieta i mężczyzna w wieku ok. 40 lat przyjechali po niego i udali się razem do ich domu. Chłopiec był wniebowzięty, nigdy bowiem nie poznał tak wspaniałych ludzi. Na miejscu okazało się, że Ci ludzie mają syna, rok starszego od jego samego. Usiedli do stołu.. Mama zapytała swojego syna jak mu minął dzień, ten natomiast odpowiedział "co Cię to obchodzi".. Chłopiec, który został zaproszony na obiad opowiedział o swoim dniu po czym zwrócił się do syna domowników "Chciałbym móc odpowiadać tak jak Ty moim rodzicom, ale ich nie mam. Jednak gdyby się zdarzył cud i bym takowych miał to nie znieważyłbym ich tak jak Ty". 

Jaki z tego morał? Szanuj swoich rodziców bo masz ich jednych i nie nazywaj ich "stary", "stara", nie po to stworzyli takie piękne słowa jak "mama" i "tata". ; ) 

Na mnie pora! Posłuchajcie:http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=uuZE_IRwLNI

Cześć! ;)

sobota, 7 września 2013

Czy bardziej cierpi ten, kto czeka zawsze? Czy ten co nigdy nie czekał nikogo?

Hej! :)


Totalnie różni, a jednak tacy sami.. mocno połączeni, połączeni odczuciami. 


Jak leci?

Leżę już w łóżku i w sumie miałam nie pisać dzisiaj nic <leńleńleń>, ale nagle zaczęłam myśleć i pomyślałam o czymś, co muszę tutaj napisać. Mianowicie, zaczęłam myśleć o życiu dzikich. No wiecie, o życiu w dżungli. Tamci ludzie są całkiem inni od nas, mogłabym wręcz powiedzieć, że są idealni, tacy jak powstali. Bo pierwszy człowiek musiał sobie sam dawać rade, nie mógł pójść do sklepu po zakupy, nie mógł zarobić pieniędzy bo nawet ich nie było. Był skazany na siebie i wg mnie to było prawdziwe życie! Do teraz ludzie żyjący w dżungli są panami własnych losów, ale są szczęśliwi. Nie mają tak desperackich problemów jak my, cieszą się każdym dniem.. Dzisiaj w TVN widziałam reklamę o dziewczynce, która walczy z chorobą i która stwierdziła, że najpiękniejsze słowo jakie słyszała to: życie. Tak, to właśnie jest najpiękniejsze. To, że możemy oddychać i robić to co chcemy. Po to mamy życie, żeby spełniać swoje marzenia, nie po to, żeby nieustannie gonić za wszechobecnymi trendami i rozwojem. Po to, żeby żyć, a nie zamykać się w pułapce czasu, która każdego dnia coraz bardziej zamyka nasze możliwości. 

Dobrej nocki! Paa :>

piątek, 6 września 2013

Wszystko zapisane gdzieś w ruchu planet..

Cześć : >


Każdy dba o swoje interesy, myśląc że jest dobrze. Zamyka wartości w kartonie, kasując pieniądze.


Jak po 1. tygodniu szkoły? Gotowi na kolejne 9 i 3/4 miesiąca? : O

 Chcielibyście kiedyś wyruszyć na wyprawę w kosmos? Zobaczyć z innej perspektywy to, co nas otacza? Bo wiecie, stojąc na ziemi widzimy otaczające nas piękno z bliska. Chociaż, niektóre miejsca wydają się okropne, np. zaniedbane miasta itd., ale gdy widzimy naszą planetę z kosmosu, zachwycamy się jej pięknem. Można więc wysnuć taki wniosek, że wszystko na zewnątrz może być piękne a w środku okazywać się zniszczone, taka mała aluzja do ludzi.; ) Zobaczcie krótki opis spostrzegania Ziemi z Księżyca:


No nic, miłego wieczorku, a tutaj coś może trochę związane z tematem: http://www.youtube.com/watch?v=43AFvREMHNw

czwartek, 5 września 2013

Nie zostawiaj mnie..

Hejo! ;)


Ty nie wiesz jak trudno pustym miastem iść. Z dalekich komet czapkę szyć, jesiennym wiatrem gnanym być.


                      Jak leci? ; ) Dzisiaj miałam ciężki dzień.. szkoła, szkoła, obowiązki domowe, teraz mam trochę odpoczynku <dzięki Bogu!>


Znacie to uczucie, gdy ktoś jest dla Was bardzo ważny? Jest już w pisany w Wasze życie i cokolwiek by się nie stało to wiecznie tak będzie? Kogoś z kim czujecie się niesamowicie, kto Was zrozumie i pocieszy. Z kim chcecie spędzić każdą chwilę a i tak będzie to dla Was za mało? A znacie to uczucie, kiedy tracicie tę osobę? Ten ból? Świadomość, że już nigdy nie będzie jak dawniej? Doceńcie to co macie, tych, którzy są i możecie na nich polegać. W przyjaźni i miłości siła! ;) 

Miłego wieczorku! : >

środa, 4 września 2013

Cause I'm only a crack in this castle of glass.

Cześć! :>


Zadzwoń do mnie za kilka lat, a ja na pewno nie zapomnę jak pozmieniałeś mój świat.


Co u Was? : > Tak, wiem, nie pisałam nic wczoraj. Nie chciało mi się. :O Lekcje do 16 i mimo, że to początki więc są raczej tylko regulaminy i te sprawy, są bardzo męczące. Hm.. a to dopiero początek! :( Dobra, dobra, dosyć o szkole. <boo kto chce wgl. o tym słuchać>



Na zdjęciu przedstawiona została Kuba, czy nie wygląda wspaniale? Owszem, może i dla turystów, ale czy ktoś z Was wie jakie życie prowadzą Kubańczycy? Czy wiecie, że te luksusy są zarezerwowane jedynie dla turystów? Albo może wiecie jak wyglądają kubańskie autobusy, które rozpadają się na drogach? A może wiecie jak wygląda telewizja? Gdzie puszczane są zazwyczaj przemówienia namawiające do miłowania władcy i ustroju kubańskiego. Możliwe, że słyszeliście, że Kubańczycy nie mają wstępu do Ameryki, a uchodźcy są kierowani z powrotem na wyspę? Tak, to w skrócie jest prawdziwe życie na Kubie. Czy nie jest błędem korzystanie z luksusu podczas gdy ludzie, którzy nic nie zawinili płacą każdym nędznym dniem za to, abyśmy MY, turyści, byli zadowoleni z ich usług? Czy nie jest to paradoksalne, że jedziemy wypocząć tam, skąd inni chcieliby uciec? 

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o historii, a także o tym, jak naprawdę wygląda życie na Kubie, przeczytajcie: Beata Pawlikowska "Kuba".

Tutaj macie coś do posłuchania: http://www.youtube.com/watch?v=ScNNfyq3d_w

Miłego dnia! :)