środa, 3 grudnia 2014

Jak stworzyć coś pięknego?

Hej,






Kłaniam się przed odwiecznym pytaniem społeczeństwa 'czemu twórcy chętnie przedstawiają pesymistyczną część życia'? Czy faktycznie byli aż tak znudzeni życiem i światem, że nie potrafili dostrzec odrobiny piękna?

Myślę, że na to pytanie mogą odpowiedzieć bez problemu wszystkie osoby, których pasją jest pisanie. One najlepiej rozumieją, że najłatwiej jest pokazywać czarną stronę życia. Tematyka jest najbardziej obszerną i zasobną tematyką w zakresie pisarza. Trudno jest napisać o czymś pięknym. Być może powodem jest to, że skupiamy się głównie na złych przeżyciach.  Gdybyśmy taką samą ilość czasu, którą poświęcamy na myśleniu o tym co złego nam się przytrafiło kierowali na to, co napełnia nas szczęściem to może potrafilibyśmy przekierować to na naszą twórczość. 

Musimy wydobyć z siebie jak najwięcej optymizmu! :)



Pozdrawiam, 
Ruseczek88.

niedziela, 16 listopada 2014

W pogoni za marzeniami.

Hej! :)





Marzenia są jak słońce i wiatr jednocześnie. Kiedy wiatr popycha nas ku słońcu- ono za mocno nas nagrzewa i upadamy, aby znowu wstać i być popychanym przez wiatr.





Trzeba walczyć o swoje cele, usiądź i pomyśl: na czym mi zależy? Co mogę dla siebie zrobić? Najtrudniejszy jest pierwszy krok.. i kilka kolejnych.. Czekamy na sukces zapominając, że on nigdy sam do nas nie przyjdzie. Kiedy nie będziemy chcieli próbować to zawsze będziemy tkwili w tym samym miejscu.. Z czasem może wydać się to dla nas męczące, będziemy potrzebowali wielkiego kopa- żeby ruszyć. Być może będziemy potrzebowali do tego małego podmuchu wiatru ale kiedy będziemy szybować ku zwycięstwu wszystko nagle nabierze barw. Będziemy robili to co kochamy.. Wiatr będzie niósł nas ku górze a inni będą z dołu patrzeć i myśleć 'dlaczego zrezygnowałem?', Może tym samym damy im wiary we własne możliwości? Może dzięki nam zechcą być porwani przez wiatr? 

Naszła mnie refleksja, że jestem trochę jak twórca bohemy artystycznej. Piszę głównie dla siebie, natomiast jest jeszcze ta mała cząstka ludzi która przypadkiem gdzieś natknie się na tego bloga i zajrzy do mojego postu. Jest ta mała grupa, która dzięki mnie może już dzisiaj postanowi zmienić swoje życie i postawić sobie jakieś cele? To daje mi wielką nadzieję. A nadzieja to pierwszy stopień do wiary i sukcesu.


Trzymajcie się ciepło, 
Ruseczek88. 

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Communication

Hej :)




"Jedna przed nami przyszłość. Te same prawa mamy: do szczęścia i miłości, do smutku i zabawy. 
Płaczemy gdy nas ranią, kochamy też tak samo."




Chodzi generalnie o to, żeby  nie dać się zmanipulować społeczeństwu. Możemy różnić się wyglądem, wyznaniem, pochodzeniem, poglądami, sposbem na życie ale każdy z nas, BEZ WYJĄTKU tak samo się smuci, tak samo śmieje, tak samo płacze, tak samo uśmiecha. Wszyscy czujemy. Nie chodzi o to, że każdy z nas na zewnątrz jest inny, wnętrze wszyscy mamy takie samo..

sobota, 17 maja 2014

Może gdybym była kimś innym niż jestem..

Hej! ;)



Wszystko jest stanem umysłu.




Jak leci? ;) Ja właśnie kończę robić generalne porządki, trochę się napracowałam dzisiaj. Ale wiecie co? Dzięki temu czuję się bardziej wyluzowana, pozwoliło mi to trochę odetchnąć.. Rozluźniło mnie to.. :o

Piszę głównie dlatego, że Daniel ma na mnie focha a ja nie chcę żeby się fochał bo fochanie na ludzi jest złe więc muszę go tego oduczyć. :D 


Wiecie co to jest konflikt interesów? Jeśli jedna osoba czegoś bardzo pragnie, a druga nie może tego zrobić. Zawsze pytaniem kluczowym jest, co w takiej sytuacji zrobić? Podjęcie decyzji będzie się wiązało z poniesieniem straty, albo po jednej stronie, albo po drugiej. Moim zdaniem, należy wybierać mniejsze zło. Trzeba znaleźć punkt, który uzmysłowi nam która decyzja spowoduje większe straty. Ludzie od zawsze borykają się z wyborem. Czy zrobić coś aby kogoś uszczęśliwić i być samemu nieszczęśliwym? Czy nie robić tego i dać drugiej osobie być nieszczęśliwym.. Często radzi się aby pójść na kompromis, ale gdy nie ma naszego złotego środka? Co w takim przypadku mamy zrobić? Jaką podjąć decyzję? Cierpieć czy dać komuś cierpieć?

środa, 9 kwietnia 2014

Otoczmy się ciepłem! :)

Hejo :>

 

Love, sweet love. :)




Znacie to uczucie, kiedy jesteście szczęśliwi? Każdy dzień staje się łatwiejszy, każda nowa decyzja staje się łatwiejsza do podjęcia. Świat robi się kolorowy, dostrzegamy szczęście tam, gdzie wcześniej go nie było. Znacie to uczucie, kiedy patrzycie w czyjeś oczy i myślicie sobie, że lepiej być nie może? Wszystko się wtedy zatrzymuje i liczy się tylko to, że ta osoba jest przy nas i nas kocha. Daje nam największy skarb jaki człowiek może dać drugiemu- miłość.

Twierdzisz, że prawdziwej miłości nie ma? 

Czasami warto zmienić swoje nastawienie do pewnych spraw. Musimy siebie szanować, wtedy inni będą odpłacać się tym samym. Bo kiedy zaczniemy w siebie wierzyć, odnajdziemy drogę.. Przekonamy się czego oczekujemy od życia i od drugiej osoby, a wtedy poznanie prawdziwej miłości będzie tylko kwestią czasu. Każda część nas ma początek w naszej duszy, w naszych myślach. Od nas zależy czy pozwolimy się tej części rozwinąć. 


Serdeczne pozdrowienia dla Daniela, który pilnie śledzi mojego bloga i mnie mobilizuje do pisania! :D Heey, bez Ciebie nie byłoby tu połowy postów... :o

I pozdrowienia dla Patrysia, bo Ty sprawiasz, że chce się żyć :* :>




 

niedziela, 9 marca 2014

I believe I can fly.

Hej! ;)





"To nie to co masz, ani to, kim jesteś, ani to, gdzie jesteś, ani to co robisz, czyni Cię szczęśliwym bądź nieszczęśliwym. Chodzi o to, o czym myślisz.."



No właśnie kochani, myśli to zabijacz lub motywator. Albo zabija nas, albo motywuje do działań. Warto czasem zadać sobie pytanie: co chcę robić w życiu? Jaki chcę umrzeć?


Bo źle się czuję, bo nie chce mi się, jutro też jest dzień, wolę posiedzieć przy kompie, a po co, bo mu się to nie podoba, bo mnie wyśmieją, bo nie uda mi się, bo to nie ucieknie, kiedyś, za miesiąc, w następnym tygodniu, albo za rok.. ZACZNĘ ROBIĆ COŚ DLA SIEBIE. 

- Czas mija nieubłaganie. Nie szukaj sobie dzisiaj kolejnej wymówki. Jutro sobie za to podziękujesz.



Korzystając z okazji: Pamiętajcie! Zwierzę to nie zabawka, nie decydujcie się na nie jeśli nie jesteście zdolni zapewnić im godnych warunków życia. Nie zabierajcie ich, jeśli za chwilę będziecie chcieli je oddać.
Kto zajmował się Tobą jak byłeś mały? Rodzice. Czy byli obojętni na to, kiedy płakałeś? Czy porzucili Cie kiedykolwiek bo zrobiłeś coś nie tak? Głodzili Cię? Bili? Pamiętaj, dziecko nie potrafi mówić, jedynym sygnałem, że coś jest nie tak jest płacz. Teraz wsłuchaj się w wycie psa. Jak myślisz, chce coś przez to przekazać?

Miłej niedzieli i do napisania! :>

poniedziałek, 10 lutego 2014

Pokaż mi jak iść- ja już dawno zgubiłam drogę.

Hejo

 

Tylko przy Tobie chcę by tak mijały noce i dnie. Kiedy patrzę na Ciebie i krew we mnie wrze- nie myślę o tym co jutro, nie myślę o tym co złe i wszystko jest dla mnie jasne, wszystko jest takie proste.





No tak, to właśnie jest najgorsze! No ale tak właściwie co? Kiedy mimo wszelkich starań brak motywacji do robienia tego, co się lubi. Bo nie bez powodu ostatnio niezbyt wysilam się na blogu.. Ale tak to jest z ludźmi, odkładają moment na ostatnią chwilę lub na inny dzień i wtedy dostają takiego olśnienia, przypływu energii i myślą "a dlaczego mam tego nie zrobić dzisiaj?". Dzisiaj jest właśnie mój dzień natchnienia i zamierzam go całkiem dobrze wykorzystać! ;) 


Ameryka Środkowa łączy w sobie zbiorowisko poszczególnych grup oraz kultur. Przez niewielki względem obu Ameryk pas ciągnie się pasmo różnorodności. Dlaczego chcę jechać akurat w tamte okolice? Bo gdzie indziej jak nie w Ameryce doświadczę tak wiele różnorodnych doznań kulturowych oraz związanych z krajobrazem? Tak, tak. Wiele z Was powiedziałoby mi teraz, że w Europie także jest wiele miejsc oraz różnorodność pochodzeniowa czy też obyczajowa. Jednak to wszystko jest ZA BLISKO, to wszystko łączy się z Polską, z moim ojczystym krajem. Nie mam takiej świadomości, że jest to coś takiego abstrakcyjnego, nieobecnego. Nie mam takiego uczucia, że od tego JAK POSTĄPIĘ w przyszłości zależy czy moje marzenie się spełni i czy odwiedzę poszczególne kraje- mam to na wyciągnięcie ręki. Moim zdaniem Ameryka jest takiiim całkiem odległym światem.. Gdzie życie smakuje całkiem inaczej i naprawdę- książki i filmy nie dadzą mi tej satysfakcji poznawczej jak moja obecność w tymże miejscu.

Dlatego kochani- trzymajcie kciuki i pamiętajcie, że marzenia się spełniają! ;) A moje się na milion procent spełni! :D

niedziela, 2 lutego 2014

Lata uciekają, jest coś a potem tego nie ma.

Hejo,





W kolorze Twojej krwi tkwi symbol i odpowiedź, daj się ponieść.



Jak leci?

Dzisiejszy dzień rozpoczęłam bardzo szybko, wstałam po 7 chwile, wyspana. Nie miałam nic do roboty, a więc mój umysł przejęły myśli. Uświadomiłam sobie jak bardzo brakuje mi rodziny- mamy, która jest blisko i zawsze pomoże; rodzeństwa które potrafi zdenerwować ale też rozbawić.. itd. 
Przyzwyczajenie do ich nieobecności nie zwalnia mnie z poczucia tęsknoty. Do takiego uczucia, że chciałoby się, żeby mama okazała miłość.. Nie tylko te kilka dni w roku kiedy mam okazję u niej być, ale przez cały rok.. Ci, którzy mówią, że chcą wkroczyć w dorosłość, radzić sobie bez rodziców nie wiedzą jak bardzo właśnie może brakować człowiekowi ich bliskości. Właśnie, na tym przykładzie chyba najlepiej stwierdzić, że doceniamy coś dopóki to mamy. Pomyśl sobie teraz czy szanujesz swoich rodziców? Doceniasz ich pracę i trud jaki wkładają w to abyś się mógł dobrze rozwijać? Nie zapominaj, że rodzice też popełniają błędy.. To tylko ludzie, których nieraz przerasta fakt, że są odpowiedzialni za czyjeś życie. 






wtorek, 28 stycznia 2014

Wczoraj mieliśmy dzień, wieczór stawał się dla nas jak nigdy bezpieczny..

CZEŚĆ,






Ty masz pieniądze ale przestajesz je kochać i jest coraz gorzej- widać to po Twoich oczach.




Wielka przepaść jest między słowami a myślami. Ciężko wprost powiedzieć co siedzi nam w głowie. Każde słowo wydobywane z naszych ust jest otoczone łagodnością, niedopowiedzeniem, delikatnością.. A gdyby tak zacząć mówić to, co faktycznie siedzi nam w głowie? Nie byłoby prościej powiedzieć "grubo wyglądasz w tej sukience" niż "nie pasuje do Ciebie ta sukienka, w innej będziesz na pewno lepiej wyglądać"? Nie prościej powiedzieć "jest mi źle, życie mi się wali" niż "mam gorszy dzień"? Czasem odnoszę wrażenie, że przez łagodzenie swoich myśli, pocieszamy sami siebie. Udowadniamy sobie, że TO wcale nie brzmi tak bardzo źle jak na nas oddziaływuje..


Z tego miejsca zachęcam Was wszystkich do uwolnienia swoich myśli. 
To coś najcenniejszego, coś unikatowego więc nie bój się, że są nieprawidłowe.
Nieprawidłowość Twoich myśli zależy od prawidłowości Twojego sumienia. 

Czujesz= jesteś prawdziwy.
Myślisz= jesteś człowiekiem.

 

 

czwartek, 23 stycznia 2014

Trzeba czegoś nowego dokonać, by coś nowego zobaczyć.

Hello :)





Wszystko płynie.




No właśnie, moi drodzy- nic nie stoi w miejscu. Pisząc bloga przekazuję Wam swoje uczucia, jednak słowo pisane nigdy nie będzie się równało słowu mówionemu. Nigdy nie wyrazimy AŻ tak BARDZO tego co chcemy powiedzieć poprzez pisanie. Czytelnicy mogą różnie interpretować nasze przesłanie. Każde zdanie w myślach może brzmieć inaczej. Istotą jest potrafić odpowiednio dobrać słowa aby emocje nie zatraciły się między przerwami. 

Ja postanowiłam spróbować czegoś nowego. Wraz z Danielem nagrałam tekst z mojego poprzedniego posta aby pokazać Wam to, w jaki sposób ja odczuwam to co chcę przekazać. Uprzedzam, że nagranie jest nieco amatorskie bo wiadomo, że oboje nie jesteśmy specami od tego oraz nie mamy odpowiedniego sprzętu. Jednak chodzi tu o emocje. 

A teraz skup się...

Włącz tekst...

Zamknij oczy...

CZUJ..

   

+ Danielu- jeszcze raz wielkie dzięki! :)

Śpijcie dobrze.. :)





poniedziałek, 20 stycznia 2014

Masz w sobie coś, co możesz pokazać tylko wybranym.

Witajcie Mili ;)




Z otchłani bólu, rozpaczy, niewiary po szczyty nieba, zrozumienia, wolności i chwały. Stratowany fortuny kołem wiem jedno: że to odległość pomiędzy górą a dołem jest pełnią.




Każdy dzień ma 86 400 sekund. W każdej sekundzie przechodzi przez głowę kilka myśli. Wyróżniamy te najważniejsze odsyłając inne do podświadomości. Ukryte myśli siedzą w nas bardzo głęboko dopóki ktoś ich nie odkopie. 

Dzisiaj zadaję sobie pytanie: kim jestem i kim byłam? 

Mimo, że wiem jak to wszystko siedzi we mnie i wiem co odpowiedzieć, to nie potrafię dobrać odpowiednich słów. Zniszczyło mnie wiele spraw. Ludzie, którzy nie odczuwają szczęścia nie potrafią myśleć racjonalnie. Teraz wszystko się zmienia, znowu jestem sobą.. Osobą za którą tęskniłam i tą, którą mnie poznaliście. Cieszę się, że życie biegnie dalej i że potrafię odkryć jak wiele się zmienia. Cieszę się, że właśnie ta SEKUNDA w której mogę ukryć uczucie powoduje, że ja się otwieram. Ta jedna, jedyna SEKUNDA powoduje, że moje życie odwraca się o 180 stopni i 200 gradów i wtedy idę tam, gdzie podświadomie chce dojść i czuję, że to jest własnie to o czym zawsze marzyłam. 


 Z tego miejsca dziękuję WSZYSTKIM osobom, które przewinęły się przez moje życie aż do teraz. Dziękuję Wam za zawody, za uśmiech, wsparcie, bycie przy mnie. Za rozmowę, za wygłupy, za kłótnie. 
Mimo iż z wieloma teraz już nie jest jak dawniej, ja o Was pamiętam. 
Każdy z Was kreuje moją historię. 


Może nasze drogi się rozejdą, może to już czas. Nigdy jednak nie zapomnę jak pozmienialiście mój świat.

czwartek, 16 stycznia 2014

Do I wanna know?

Heja! ;)





It's just I'm constantly on the cusp of trying to kiss you..



Jak leci? :)


Wreszcie FERIE! ;) Tego własnie mi było trzeba, ten semestr był niesamowicie męczącym okresem dla mnie.. 


Wkraczam na nową drogę, jest pusta. Przeszkadza mi to? Ani trochę. Patrząc na to z mojej strony, ona wcale nie jest pusta. Jest pełna uczuć związanych z nowymi wyborami, nowymi przyzwyczajeniami i osobami. Wszystko co zostało w tyle już do mnie nie wróci. Nie chcę, żeby wracało. Codziennie zadręczam się tym co było- na mojej nowej ścieżce nie mam na to czasu. To co było zniknęło.. Ulotniło się i jest mi dobrze z tym tak jak jest. Zadziwiające, że jeszcze kilka tygodni temu powiedziałabym, że moje życie jest beznadziejne ale teraz właśnie czuję, że żyję. Nie tylko czuję, że żyję. Ja jestem życiem. 

Perspektywa z jaką patrzymy na sytuacje i świat zależy tylko od nas.
Odpowiedz sobie na pytanie czy właśnie TAK chcesz spędzić resztę życia, a potem bądź konsekwentny.
Ty jesteś życiem. 


Miłej nocy! :)

środa, 15 stycznia 2014

Bo nawet będąc w piekle nie płynę z nurtem.

Witajcie :)

  



"Nie liczę dni bez rozmów, zmieniam datę.." 





Jak leci? ;) 

U mnie całkiem cudaśnie! :p 
Wybaczcie mi moi drodzy, że zaniedbałam mojego bloga przez PRAWIE miesiąc.. To strasznie dużo czasu, no nie? Jednakże dzisiaj pełna motywacja i zabieram się za pisanie.


Wiecie co najgorsze jest w człowieku i jego psychice? Kiedy zatraci się w sobie, dochodzi do momentu w którym nie wie jak ma postąpić, żeby było dobrze. Najlepsze rozwiązanie może jednocześnie być tym najgorszym no ale.. potrzeba trochę czasu, żeby zauważyć czy postąpiliśmy dobrze. Prowadzi to za sobą różne konsekwencje, pamiętajcie jednak, że jesteśmy TYLKO ludźmi. Każde uczucie w nas, szczególnie te złe kiedy nie jest odpowiednio dopieszczane mija. Nie obwiniajcie się więc o to, że wybraliście źle bo wszystko ma dwie strony. Spróbujcie zobaczyć tą drugą- lepszą. 


Udanej nocy! :)