Heej! :)
You're so lovely are you lonely giving up on the innocence you left behind.
Jak życie może się odmienić! Dzisiaj spędziłam świeetny dzień w towarzystwie Ani. :D
Ostatnio pisałam o tym, że powinno się szanować rodziców, dzisiaj odwrócę to w drugą stronę. Rozwijające się dziecko potrzebuje kogoś, kto się nim zajmie, doradzi, pomoże. Dlaczego tak często spotykamy się z przemocą w rodzinie? Nieważne, czy psychiczna czy fizyczna. Obie są tak samo bolesne dla dziecka. Nie uważacie, że osoba, która nie czuje się na siłach aby wychować drugiego człowieka na kogoś dobrego, nie powinna podejmować się tego zdania? To nie jest całkiem tak jak z braniem zwierzaków na dwa-trzy miesiące a potem wyrzucanie ich przez drzwi samochodu? Odpowiedzialność leży w Waszych rękach, kochani! Jeżeli podejmujecie się jakiegoś zadania to zróbcie to dobrze i do końca! ;) I nie mylcie tego z musem, tu potrzebna jest miłość, a nie poczucie obowiązku.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz