Siemka!
Każdy dzień jest jak runda- musisz ustać.
Co u Was? Wybaczcie, miałam ciężkie tygodnie ostatnimi czasy. Ale już myślę, że będzie dobrze. ;)
W nagłówku napisałam, że jeśli jeszcze oddychasz to jesteś szczęśliwy. Co myślicie o przedwczesnej śmierci? Chodzi mi głównie o samobójstwo. Nie jest to przypadkiem tak, że odważni ludzie, bo jak nazwać inaczej tych którzy potrafią to popełnić, są jednocześnie tchórzami? Wg mnie jest to najprostsze wyjście z sytuacji, zakończyć wszystko.. tylko właściwie co? Zamknąć problemy? Ale tak właściwie, czy ta osoba nie otwiera milion innych problemów i zmartwień osobom znajdującym się w jej hmm.. otoczeniu? Samobójca ma odwagę żyć, tak samo jak odwagę ma się zabić. Jest to silny charakter, który postawi zawsze na swoim.. No właśnie, postawi zawsze na swoim- to jedyny problem samobójcy.. Bo śmierć nie jest czymś co można ominąć.. Kiedyś umrzesz, a teraz miej odwagę pokonywać przeciwności losu! :)
Do napisania, Miśki. Pozdrawiam niepozdrowionych i pozdrowionych wcześniej. ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz