Hej!
Wszystko jest we mnie- wspomnienia, uczucia,dlatego żyję tak, jakbym miał nie doczekać jutra.
Jaki jest Wasz najlepszy moment dnia? Ostatnio myślałam trochę o tym i zważając na problemy jakie od tygodnia mam ze sobą, stwierdziłam, że najlepszy moment w ciągu dnia to dla mnie po prostu noc. Wtedy, kiedy mogę się położyć, usnąć i zapomnieć o wszystkim. Odsunąć na bok myśli, które mnie dręczą, uczucia, których nie chcę żywić a także ból, którego nie chcę czuć. Jest to moment oderwania się od rzeczywistości. Mogę poczuć się wtedy tak, jakby mnie nie było.. I nie wiem jak Ty się czujesz, kiedy mnie nie ma.. ale ja czuję, że to najwłaściwsze co mogę zrobić. Co mogę zrobić teraz.
Miłej soboty. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz