Hej! ;)
Wszystko jest stanem umysłu.
Jak leci? ;) Ja właśnie kończę robić generalne porządki, trochę się napracowałam dzisiaj. Ale wiecie co? Dzięki temu czuję się bardziej wyluzowana, pozwoliło mi to trochę odetchnąć.. Rozluźniło mnie to.. :o
Piszę głównie dlatego, że Daniel ma na mnie focha a ja nie chcę żeby się fochał bo fochanie na ludzi jest złe więc muszę go tego oduczyć. :D
Wiecie co to jest konflikt interesów? Jeśli jedna osoba czegoś bardzo pragnie, a druga nie może tego zrobić. Zawsze pytaniem kluczowym jest, co w takiej sytuacji zrobić? Podjęcie decyzji będzie się wiązało z poniesieniem straty, albo po jednej stronie, albo po drugiej. Moim zdaniem, należy wybierać mniejsze zło. Trzeba znaleźć punkt, który uzmysłowi nam która decyzja spowoduje większe straty. Ludzie od zawsze borykają się z wyborem. Czy zrobić coś aby kogoś uszczęśliwić i być samemu nieszczęśliwym? Czy nie robić tego i dać drugiej osobie być nieszczęśliwym.. Często radzi się aby pójść na kompromis, ale gdy nie ma naszego złotego środka? Co w takim przypadku mamy zrobić? Jaką podjąć decyzję? Cierpieć czy dać komuś cierpieć?